Historia Bon Jovi

kwiecieÅ„ 6, 2008 · Print This Article

Dawno, dawno temu…
Początki zespołu Bon Jovi sięgają wczesnych lat osiemdziesiątych. Wtedy to John Bongiovi, Amerykanin włoskiego pochodzenia, zatrudnił się w studiu nagraniowym Power Station należącym do jego kuzyna, Tony\’ego Bongiovi. Dzięki jego wsparciu, Johnowi udało się nagrać taśmy demo z udziałem muzyków sesyjnych, produkcją zgodził się zająć Billy Squier. Materiał z tej sesji nagraniowej został niedawno wydany, bez zgody Jona, m.in. na płycie The Power Station Years - 1980-1983.
Jedną z piosenek wówczas nagranych była Runaway. Dzięki niej Bongiovi wygrał zorganizowany przez lokalną stację radiową konkurs dla debiutantów. Zachęcony tym sukcesem utorzył w 1982 r. zespół pod nazą John Bongiovi And The Wild Ones. W skład grupy wszedł dawny kolega Jona z liceum - David Rahbaum, z którym wcześniej współpracował w zespol The Atlantic City Expressway. Basitą został członek Phantom\’s Opera i The Message - Alec JohnSuch, zaś perkusistą Tico Torres - doświaczony muzyk sesyjny (brał udział w naraniach m. in. Milesa Davisa i Chucka Berry\’ego). Początkowo gitarzystą został Dave “The Snake” Sabo (późniejszy założyciel Skid Row), jednak szybko został zastąpiony pzez Richie\’go Samborę , mającego na swym koncie nagrania w składzie zesołów Mercy i Duke Williams And The Extremes, kolegę Aleca z The Message.
Muzycy szybko zdobyli wsparcie wytwórni Mercury Records, należącej do światowego giganta wydawniczego - PolyGram. Pod jej wpływem John zmienił swe nazwisko na Bon Jovi, co przyjęto również za nazwę dla całego zespołu jako krótszą i bardziej przemawiającą od pierwotnej.Już wkrótce zespół miał propozyje otwierania koncertów ZZ Top,Whitesnake, Scorpions i Kiss oraz kontrakt nagraniowy w kieszeni. Pierwszy długogrający album powstały w 1984 został zatytułowany po prostu Bon Jovi. Jego produkcją zajął się Lance Quinn. Muzyka na nim zawarta nie była zbytnio odkrywcza, ale pomimo tego płyta osiągnęła ponad milionowy nakład. Jako ciekawostkę należy przypomnieć, że Jon Bon Jovi,aby skoncentrować się na nagrywaniu tej płyty, musiał zrezygnować z głównej roli w filmie Footloose.
Idąc za ciosem grupa szybko nagrała następny album, zatytułowany 7800??° Fahrenheit (tytuł nawiązywał do temperatury wewnątrz wulkanu podczas erupcji), wyprodukowany ponownie przez Lance\’a Quina. Niestety, płyta spotkała się z niechętnym przyjęciem krytyków. Brytyjski magazyn muzyczny Kerrang! określił ją nawet jako “nieudolną imitację Bon Jovi jakie poznaliśmy wcześniej i pokochaliśmy”… Grupa promowała nagrania wystęując wraz z Ratt, zaś płytę ponownie zakupiło ponad milion nabywców.

Uwaga, ślisko!
Odpowiedź zespołu na krytykę była miażdżąca: longplay Slippery When Wet był jedną z najlepiej sprzedających się płyt roku 1987. Był to jednocześnie jednen z niewielu hardrockowych albumów, którym udało się osiągnąć pierwsze miejsce na liście tygodnika Billboard.
Z tej właśnie płyty pochodził pierwszy europejski przebój You Give Love A Bad Name. Ale dopiero następny singiel stał się przebojem najwyższej klasy. Był nim Livin\’ On A Prayer, do tej pory uważany za jedną z najlepszych piosenek zespołu. Aż trudno uwierzyć, że zespół miał spore problemy z wydaniem Slippery When Wet.
Tytuł jest ostrzeżeniem, jakie można zobaczyć na amerykańskich autostradach lub basenach, jednak nie stąd pochodziła inspiracja nazwania w ten sposób płyty. Podobno podczas sesji nagraniowej muzycy odwiedzili pewien klub striptizowy, gdzie tancerki polewały się wodą i nawzajem mydliły (ufff…). Były takie śliskie, gdy były mokre!!! Zespół od razu wiedział, że to wspaniały tytuł dla płyty rockowej. Album otrzymał stosowną okładkę: zbliżenie biustu porządnie “obdarowanej przez naturę” kobiety. Jednak obrazek ten wzbudził protesty organizacji zajmującej się walką z seksizmem. Pod jej naciskiem na okładce znalazł się mało wyszukany obrazek, jaki widzimy dzisiaj. Pierwotna wersja okładki miała być dostępna jedynie poza Stanami Zjednoczonymi…
Slippery When Wet sprzedano do tej pory w ponad 24 (!!!) milionach kopii. Producentem albumu był Bruce Fairbarn, znany z współpracy m. in. z Aerosmith. W pisaniu piosenek Bon Joviemu i Samborze pomógł Desmond Child - autor wielkiego hitu Kiss - I Was Made For Loving You (od tej pory ma on swój udział w powstaniu każdej płyty Bon Jovi).
Status supergwiazdy został potwierdzony przez zaproszenie zespołu do udziału w festiwalu Monsters Of Rock pośród takich gwiazd jak Metallica, Anthrax czy Iron Maiden. Związana z tym koncertem anegdota mówi, że rozentuzjazmowany Jon Bon Jovi podszedł do Larsa Ulricha i Jamesa Hetfielda z Metalliki proponując wspólny występ. W odpowiedzi usłyszał jedynie wiązankę niezbyt miłych słów. Jak się okazało właśnie w czasie występu Metalliki Bon Jovi przez parę minut krążyli w helikopterach nad stadionem, na którym odbywał się koncert. Hałas wydawany przez maszyny dał się grającemu zespołowi nieco we znaki…

??ycie w grzechu
Po 190 koncertach promujących Slippery When Wet zespół niemal natychmiast przystąpił do nagrywania następnej płyty. Tytuł, jak się później okazało niezbyt fortunny, dała albumowi nazwa rodzinnego stanu Jona, Richiego i Davida - New Jersey. Spowodowało to porównywanie dokonań Bon Jovi z działalnością Bruce\’a Springsteena, niezmiennie kojarzonego właśnie z New Jersey.W związku z jednym z promujących album wideoklipów - Living In Sin, zespół znów miał problemy z amerykańskimi obrońcami moralności. Uznali oni, iż jedna ze scen teledysku jest zbyt rozerotyzowana. Najśmieszniejsze jest to, że chodziło nie o sceny miłosne, rzeczywiście zawarte w filmie, zaś o moment, gdy ksiądz wkłada opłatek w usta głównej bohaterki. W tym miejscu amerykańskie telewizje pokazywały po prostu zbliżenie twarzy dziewczyny.
Sukces płyty pokazuje ilość jej sprzedanych egzemplarzy - ponad 12 milionów!!! Produkcji ponownie podjął się Bruce Fairbarn. I znów wydaniu longplaya towarzyszyło gigantyczne światowe tournee zespołu. Jego uwieńczeniem okazał się The Moscow Peace Festival zorganizowany w dwudziestą rocznicę Woodstock przez ówczesnego menadżera Bon Jovi - Doca McGhee. Oprócz Bon Jovi w koncercie uczestniczyli m. in. Ozzy Osbourne, Scorpions i MÄ?Ptley CrÄ?Ä?e. Kilka nagrań z festiwalu ukazało się na wydanej później przez Mercury płycie Stairway To Heaven - Highway To Hell.Po zakończeniu trasy koncertowej zespół postanowił zrobić sobie wakacje. Zaczęły nawet krążyć pogłoski o jego rozpadzie. Spekulowano na temat narastających w grupie konfliktów. Przypuszczenia te wzmocniło wydanie przez Jona Bon Jovi pierwszej solowej płyty Blaze Of Glory - zawierającej piosenki zainspirowane filmem Młode Strzelby II (Young Guns II). Sam Jon dostąpił nawet zaszczytu wystąpienia w tym filmie - jego rola naprawdę robiła wrażenie: trwała… szesnaście sekund.
W nagraniu płyty Jona wzięli udział sami gwiazdorzy: m. in. Jeff Beck, Elton John i Little Richard. Piosenka tytułowa została nagrodzona Złotym Globem i była nominowana do Oskara oraz do Grammy. Sam album sprzedał się w ponad 3 milionach egzemplarzy.
Richie Sambora także nie próżnował. Niedługo ukazała się także jego płyta solowa zatytułowana Stranger In This Town. I tu nie zabrakło doborowej obsady - nagrania uświetnił udział Randy\’ego Jacksona i idola Sambory - Erica Claptona. Richiemu pomogli także koledzy z zespołu - David i Tico.

Nie trać wiary!
Przydługie wakacje wyszły zespołowi na dobre. Co prawda w międzyczasie doszło do niesnasek pomiędzy grupą a menadżerem, w wyniku czego został on zwolniony, jednak nie wpłynęło to na wyniki ich pracy. Nagrana po okresie rozłąki płyta pokazała muzykę Bon Jovi w nowym świetle. Producentem Keep The Faith, bo o niej właśnie mowa, został Bob Rock, współtwórca sukcesu czarnego albumu Metalliki. Autorem zdjęcia, które zostało przedstawione na okładce (słynne splecione dłonie członków zespołu) był słynny fotograf Anton Corbijn, znany z innej słynnej okładki płyty - Joshua Tree U2.Podobno Keep The Faith miała zostać albumem dwupłytowym. Wynikało to z ilości nagranego materiału. Niestety - polityka wytwórni nie pozwoliła na to, uważano że płyta podwójna będzie zbyt droga i nie znajdzie wielu chętnych do zakupu (rozeszła się w piętnastu milionach egzemplarzy). Zadecydowano, że piosenki, które nie zmieściły się na płycie, umieszczone zostaną na stronach B singli. Jedyne odstępstwo zrobiono w europejskiej wersji albumu - jako bonus zamieszczony został utwór Save A Prayer oraz w wersji japońskiej, gdzie dodano dwie piosenki: Starting All Over Again i Every Beat Of My Heart.
Centralnym utworem na płycie została ballada Dry County. Nie uzyskała ona niestety należnego oddźwięku. Muzyka Bon Jovi znacznie się zmieniła od czasów Slippery When Wet i New Jersey, ale nadal były to melodyjne ballady i ostrzejsze rockowe kawałki.
Jon zaskoczył fanów nową fryzurą autorstwa swojego ojca. Plotka mówiła, że był on zmuszony ściąć włosy po nieszczęśliwym wypadku podczas barbacue, jednak to nieprawda. Jak sam przyznaje, po prostu chciał coś w sobie zmienić…
Promocję płyty rozpoczął koncert zorganizowany przez MTV - An Evening With Bon Jovi. Dał on przedsmak mającego wkrótce odbyć się tournee. Podczas tej trasy Jon został uhonorowany woskową figurą w słynnym londyńskim Rock Circus.

Na rozdrożu

W 1994 roku - w dziesiątą rocznicę oficjalnego powstania zespołu, ukazała się płyta Crossroad zawierająca największe przeboje Bon Jovi i dwie nowe kompozycje. Znacząca jest okładka albumu (znowu autorstwa Corbijna) - gdy przyjrzeć się jej dokładnie, można zauważyć, że basista Alec John Such siedzi osobno od reszty zespołu. Wkrótce potwierdzono, że rezygnuje on z kariery muzyka i chce poświęcić się rodzinie. Koledzy przyjęli jego decyzję ze zrozumieniem, tym bardziej, że po wypadku motocyklowym, jaki Alec przeszedł jeszcze przed nagraniem Keep The Faith, miał on coraz większe problemy z graniem na basie.Nowe piosenki zostały wyprodukowane przez Petera Collinsa. Ogromną popularność zdobyła przede wszystkim ballada Always. Początkowo miała ona znaleźć się na ścieżce dźwiękowej filmu Romeo Is Bleeding (patrz tekst utworu). Jednak po obejrzeniu filmu Jon zmienił decyzję. Inny utwór Bon Jovi - Good Guys Don\’t Always Wear White - włączono do ścieżki dźwiękowej innego filmu - Rodeo W Nowym Jorku (The Cowboy Way).
W międzyczasie na singlu została wydana piosenka nagrana rok wcześniej przez Jona na potrzeby albumu A Very Special Christmas II - Please Come Home For Christmas. Kontrowersje wzbudził teledysk - przedstawiał on Jona w objęciach znanej modelki Cindy Crawford. Gorący pocałunek pokazany w klipie dał początek plotkom o rychłym rozpadzie małżeństwa Jona. Jednak plotki te nie miały najmniejszego sensu, tym bardziej, że żona Bon Joviego - Dorothea, uczestniczyła w nagrywaniu wideoklipu, a nawet dawała “kochankom” wskazówki, co robić, aby scena ta wypadła jak najbardziej naturalnie.

Pierścionek z diamentem

Bon Jovi szybko powrócili do studia i współpracując ponownie z Peterem Collinsem stworzyli płytę These Days. Nagrania zajęły łącznie 11 miesięcy. ??wiat dzienny ujrzał album o nieco odmiennej, niż do tej pory, stylistyce. Między innymi wydano nareszcie piosenkę Diamond Ring. Jej pierwsze wersje pochodziły jeszcze z czasów Slippery When Wet. Zespół co rusz chciał ją nagrać, jednak nigdy nie pasowała ona do reszty utworów. Był nawet pomysł nagrania całej Keep The Faith w oparciu o tą piosenkę, jednakże znowu wydawała się odstawać.
Nastąpiła także zmiana w zespole: Aleca zastąpił Hugh McDonald, z którym Jon współpracował już w czasie nagrywania Runaway. Nie stał się on mimo wszystko pełnoprawnym członkiem zespołu.
Tournee promujące płytę zostało uwieńczone koncertem na londyńskim stadionie Wembley, w którym uczestniczyło ponad 80 tysięcy osób. Rezultat pokazano na oficjalnej kasecie wideo Live From London, na której zamieszczono także niepublikowany wideoklip do piosenki These Days.
W 1996 roku w sprzedaży ukazała się nie lada gratka dla fanów Bon Jovi: album These Days uzupełniony o płytę zawierającą niewydany do tej pory materiał. Między innymi zaprezentowano możliwości wokalne Dave\’a i, co ważniejsze, Tico! Bon Jovi przedstawiło swoją interpretację przebojów Mrs. Robinson zespołu Simon an Garfunkel i I Don\’t Like Mondays z repertuaru The Boomtown Rats. W tym ostatnim wsparł ich sam Bob Geldof.

Filmy…

I znowu działalność zespołu została zawieszona dając możliwość indywidualnej pracy jego członkom. Najbardziej zapracowany był Jon - zajął się wreszcie karierą aktorską. Wziął udział w filmach Moonlight And Valentino oraz The Leading Man. Kręcąc zdjęcia do tego drugiego, spędził trzy miesiące w Londynie. Miało to duży wpływ na jego drugi solowy album, który został wydany w ubiegłym roku.
Destination Anywhere zdominowały ballady, teksty piosenek są bardziej osobiste. Więcej jest też elektroniki niż na dotychczasowych płytach. Nic dziwnego - współautorem i współproducentem części materiału był Dave Stewart, znany przede wszystkim jako członek Eurythmics.
Richie Sambora udzielał się w nagraniach dwóch albumów bożonarodzeniowych: Merry Axemas i Home For Holidays. Jednak i on zatęsknił za wydaniem tylko swojej płyty. Choć pogłoski o niej krążyły już od kilku lat (miała się nawet ukazać przed albumem Jona), jednak dopiero pod koniec 1997 roku album wydany został w Japonii. Producentem longplaya został Don Was.
W Europie na wydanie płyty Richiego Undiscovered Soul musieliśmy czekać aż do marca br. Jednak chyba było warto. Album ten jest o wiele bardziej tradycyjny od wydanej rok wcześniej płyty Jona. Richie pokazuje na nim swoje spokojniejsze oblicze (większość piosenek to ballady), chociaż na szczęście nie zapomina, że jest muzykiem rockowym (patrz m. in. If God Was A Woman, You\’re Not Alone czy Who I Am). W składzie muzyków, którzy grają na tej płycie są: Don Was (gitara basowa), Kenny Aronoff (instrumenty perkusyjne), Chuck Leavell (fortepian), Rami Jeddee (akordeon), Richie Supa (gitara akustyczna) i wielu, wielu innych… no i oczywiście Richie Sambora.
W roku 1998 Jon także nie próżnował - piosenka pt. Mr. Big Time wydana została na soundtracku do filmu Armageddon. Wystąpił podczas bożonarodzeniowego koncertu w Białym Domu, a niemal rok wcześniej - wraz z Luciano Pavarottim wykonał piosenkę Let It Rain napisaną specjalnie na tę okazję (wydano ją na płycie Pavarotti & Friends for the children of Liberia). W tym czasie ukazywały się kolejne filmy z Jonem w roli głównej: Homegrown, No Looking Back i Little City. Na szczęście Jon powiedział, że muzyka będzie dla niego zawsze najważniejsza, nie musimy się więc obawiać, że jego działalność filmowa przeszkodzi w wydawaniu płyt.
Rok 1999 to nowy film Jona, kręcony m. in. we Włoszech (tytuł roboczy: U-571), nowa piosenka - Real Life (na soundtrack do filmu EDtv) i… prawdopodobnie nowa płyta! Tak trzymać!!!

CRUSH…

When I came up with the title it was an accident. We were looking for something that would perhaps mean different things to different people. It can either be looked at as “I got a CRUSH on you” or “I got CRUSHED last night” You know? I mean, it could mean different things to the listener JBJ
W 1999 chłopaki zebrali się w domowym studiu Jona w Jersey-ruszyły przygotowania do nagrania najnowszego albumu CRUSH, zpoczątku (przed śmiercią Bruce`a Fairbairn)zwanego Sex Sells.Tym razem Jon i Richie zabrali się za produkcję, przy pomocuLuke`a Ebbina, który zajął się również aranżacją partiisekcji smyczkowej. Premiera CRUSH miała miejsce 13 czerwca 2000.Do tej pory wydali 3 single : It`s My Life, Say It Isn`t So iThank You For Loving Me. Teledysk It`s My Life wygrał w w plebyscycie VH-1w kategorii Video Of The Year . Bon Jovi zagrałona rozdaniu nagród Nobla w Oslo, Jon znalazł się w grupieartystów zaproszonych na bożonarodzeniowy koncert do BiałegoDomu. A do Polski BON JOVI przyjedzie prawdopodobnie 27 czerwca 2001 .

Jedna szalona trasa.

Kolejna trasa koncertowa promująca nowy album (niestety zespół nie dotarł do Polski w 2001 roku), pierwszą koncertową płytę zespołu - ONE WILD NIGHT LIVE 1985 - 2001. Zbiór przebojów, dwa covery, żadnych ballad oraz remix utworu ONE WILD NIGHT. Niestety płyta ta w Polsce nie odniosła żadnego sukcesu. Trasę koncertową ONE WILD NIGHT TOUR chłopaki zakończyli w New Jersey (2 koncerty w E. Rutherford). Tragiczne wydarzenia z 11 września spowodowało kilka koncertów charytatywnych (A TRIBUTE TO HEROES oraz THE CONCERT FOR NEW YORK CITY), na których BON JOVI zaprezentowali bluesową wersję LIVIN\’ ON A PRAYER, z pomocą takich muzyków jak Jerry Cohen, Everett Bradley i Lorenza Ponce. Zespół ogłosił także, że w lutym wejdą do studia. Album dostał roboczy tytuł Bounce, a na rynku ma się ukazać w Październiku

Comments

Got something to say?