John Shanks

kwiecień 7, 2008

John Shanks jest obecnie najpopularniejszym producentem w Stanach Zjednoczonych. Za rok 2004 został uhonorowany nagrodą Grammy w kategorii najlepszy producent roku.

Pochodzący z Nowego Jorku Shanks przeprowadził się do Los Angeles w wieku 17 lat i tam też ukończył liceum Beverly Hills High. Już w czasach liceum udzielał się w różnych zespołach a po skończeniu szkoły został gitarzystą sesyjnym. Dało mu to możliwość pracy z różnymi producentami i muzykami. Właśnie wtedy poznał wszystkie tajniki zawodu producenta.
W roku 1988 Shanks zaczął grać w zespole Melissy Etheridge, z którą jeździł także w trasy przez wiele kolejnych lat. To właśnie Melissa zachęcała Johna do poszerzania swoich horyzontów i w ten sposób Shanks stał się kompozytorem i autorem tekstów. Już na początku lat 90-tych osiągnął na tym polu pierwsze sukcesy pisząc min. dla Joe Cockera, Stevie Nicks i Bonnie Raitt. Nie przerywał jednak współpracy z Etheridge, co zaowocowało albumami ‘Your Little Secret’ z 1995 roku i następnym ‘Breakdown’z 1999. Ten album był przełomem, ponieważ Shanks po raz pierwszy był także ko-producentem płyty. ‘Breakdown’otrzymało 4 nominacje do nagrody Grammy min. w kategorii Najlepszy Album Rockowy i Piosenka Rockowa.

W styczniu 2001 jeden z szefów wytwórni Maverick Records namówił Johna do współpracy z debiutantką Michelle Branch. Skończyło się na tym, że John został producentem płyty i autorem 4 piosenek z debiutu (w tym pierwszego singla’Everywhere’). Album był gotowy w 9 tygodni. W międzyczasie Shanks napisał piosenkę dla Sheryl Crow, która okazała się największym hitem z albumu ‘C’mon,C’mon’. Był także pomysłodawcą jej tytułu:’Steve McQueen’.

Cały zeszły rok Shanks spędził w studiu udzielając się jako producent lub autor. Współpracował min. z Chrisem Isaakiem, Joe Cockerem, Vertical Horizon, Willem Hoge, Justincase, Stroke 9 i Lucy Woodward. Wyprodukował drugi album Michelle Branch(pierwszy ‘The Spirit Room’pokrył się platyną w Stanach) i napisał tytułowy kawałek z płyty ‘One Heart’dla Celine Dion. Shanks spróbował też swych sił w muzyce country, pisząc dla Keitha Urbana hit ‘Somebody Like You’.
Jak widać Shanks sprawdza się w każdym rodzaju muzyki. Oto co sam mówi na ten temat:’Po prostu pracuję bardzo ciężko, robię co w mojej mocy dla każdego artysty. Jestem szczęściarzem, że mogę pracować z takimi gwiazdami i nie jest to zwykle jednorazowa przygoda. Z każdym artystą łączy mnie osobista więź i to wiele dla mnie znaczy. Chcę dalej współpracować z ludźmi, którzy chcą robić najlepszą muzykę i tworzyć piosenki, które poruszają tłumy.’

Nagroda Grammy przydała się, bo w tym roku Shanksa zażyczyli sobie chłopcy z Bon Jovi. A ten zgodził się bez wahania. Premiera albumu zapowiedziana jest na sierpień lub wrzesień 2005 roku. Nieznany jest tytuł płyty, liczba piosenek. Znamy tylko kilka tytułów, ale nie można być pewnym, czy trafiły one na album(min.’Have a Nice Day’-kandydat na singla, znany wszystkim ‘Last Man Standing’w nowej aranżacji, ‘Welcome to Wherever You Are’, ‘Bells of Freedom’ i ciekawostka ‘Who Said You Cant Go Home’-duet z Keithem Urbanem). Oto co sam Shanks mówi na temat albumu BJ:’ Właśnie skończyłem nagrywanie nowego albumu BJ,który będzie bardzo rockowy. Na początku współpracy rozmawiałem z Richiem,Tico i Davem i powiedziałem im, że jako fan, chciałbym usłyszeć typowe brzmienie kapeli ale z dodatkiem świeżości i nowoczesności. Chcę mieć wielkie rockowe hymny z porywającymi refrenami i wspaniałymi solówkami. I tak właśnie zrobiliśmy…’

Bruce Fairbairn

kwiecień 7, 2008

Kanadyjczyk Bruce Fairbairn, największy producent lat 80-tych i legenda w rockowym światku, przyszedł na świat w Vancouver 30 grudnia 1949 roku. Od najmłodszych lat związany z muzyką (w wieku 5 lat umiał już grać na trąbce), jako nastolatek występował w różnych lokalnych kapelach R&B. Pierwsze sukcesy zaczął odnosić ze swoim zespołem Prism, gdzie zadebiutował także jako producent.

Za album Prism “Young&Restless”z 1980 roku dostał nagrodę Juno w kategorii producent roku (potem jeszcze dwa razy był uhonorowany tą kanadyjską nagrodą). Na przełom komercyjny i światowy sukces nie musiał długo czekać. Jeszcze w tym samym roku wyprodukował debiutancki longplay grupy Loverboy, zawierający hity “Turn Me Loose” i “The Kid Is Hot Tonite”. Następne produkcje Fairbairna to albumy “Revolution by Night” zespołu Blue Oyster Cult z 1983 i rok późniejszego “Blitz” grupy Krokus. Płyty te zapewniły Bruce’owi miano czołowego producenta hard-rockowego.

W międzyczasie pracował jeszcze nad albumami zespołów Honeymoon Suite i Black ‘N Blue. Rok 1986 to kolejny przełom, nie tylko dla Fairbairna, ale i dla nikomu nieznanej kapeli z New Jersey. Historia potem dopisze sprostowanie, że był to przełom także dla całej muzyki popularnej. “Slippery When Wet” wywindował producenta i zespół Bon Jovi na sam szczyt. Dzięki temu albumowi współpracownik Fairbairna Bob Rock szybko stał się czołowym realizatorem dźwięku, by potem stać się jednym z najważniejszych producentów. Także studio Bruce’a Little Mountain Sound z Vancouver stało się powszechnie znane, każdy chciał tam nagrywać. “Slippery” szybko się sprzedało w liczbie 12 milionów egzemplarzy. Do dnia dzisiejszego szacuje się, że album kupiło 18 milionów nabywców (według innych źródeł:22 miliony). W każdym razie był to jeden z najpopularniejszych albumów lat 80-tych.

Bez tego sukcesu nie byłoby powrotu innego zespołu-legendy, który postanowił współpracować z Fairbairnem. Rok 1987 to czas Aerosmith i ich “Permanent Vacation”. Multiplatynowy album z hitami “Dude(Looks Like A Lady), “Angel” i “Rag Doll” potwierdził szczytową formę producenta. Kolejny album Aerosmith z roku 1989 “Pump” to już nie tylko komercyjny (ponad 7 milionów sprzedanych płyt) ale i artystyczny sukces zespołu i Fairbairna. Przyczyniły się do tego dojrzalsze teksty i lepsze kompozycje. Do dzisiaj “Pump” uważane jest przez niektórych za najlepszy album Aerosmith (min.przez Stevena Tylera). Ale Fairbairn nie zapomniał o Bon Jovi. Rok przed “Pump” wyszła czwarta płyta BJ “New Jersey”, nagrywana w tym samym studiu i w ten sam sposób co ‘Slippery”. Chociaż nie sprzedawała się tak świetnie jak jej słynna poprzedniczka, ugwarantowała pozycję Bon Jovi na rynku. I podobnie jak na “Pump” piosenki były dojrzalsze (”Blood On Blood” czy “Stick To Your Guns” pokazywały nową drogę dla BJ, stopniowe odchodzenie od hard rocka).

W roku 1990 Fairbairn wyprodukował dwa świetnie przyjęte albumy: “Razor’s Edge” AC/DC i “Flesh&Blood” Poison (pierwsza dojrzalsza płyta chłopców z Hollyweird, min. z “Something To Believe In” i “Life Goes On”). Okres lat 90-tych to współpraca Fairbairna z czołówką rocka (Scorpions, Jackyl, Van Halen) i z zespołami mainstreamu jak The Cranberries (album “To The Faithful Departed”z 1996). W roku 1998 pomógł reaktywowanym Kiss (”Psycho Circus”). Na rok 1999 Bruce miał w planach produkcję płyt Bon Jovi (”Sex Sells”) i Yes.

Szczególnie ponowna współpraca z BJ zapowiadała się intrygująco (zespół miał powrócić po 4-letniej przerwie i solowych poczynaniach). Na rozgrzewkę Bruce wyprodukował piosenkę BJ “Real Life”, będącą singlem promującym film “EdTv” z Matthew McCounaghey. Jon i Richie dostarczyli mu kilkadziesiąt piosenek. W międzyczasie Fairbairn zamówił studio dla Yes.

Niestety, 17 maja 1999 Bruce Fairbairn został znaleziony martwy w swoim domu w Vancouver. Odszedł mając lat 49.

Peter Collins

kwiecień 7, 2008

Peter Collins urodził się 15 stycznia 1951 roku w Londynie. Ponieważ pochodził z kraju The Beatles i The Rolling Stones, jako nastolatek szybko sięgnął po gitarę. Ale nie tylko sama muzyka go interesowała, zafascynował się przede wszystkim muzycznym biznesem. Chciał wiedzieć wszystko o wytwórniach, prawie, kompozytorstwie, produkcji etc.

Pasję Petera pierwszy odkrył jego wujek, który był menadżerem w jednej z mniejszych wytwórni muzycznych. Gdy Collins został piosenkarzem i tekściarzem, jego wujek załatwił mu kontrakt z wytwórnią Decca Records. Około roku 1970 Decca wydała jego pierwszy i jedyny album. Później tenże wujek pomógł Peterowi zaczepić się w wytwórni, gdzie Collins pracował na różnych stanowiskach i w róźnych działach. Było tylko kwestią czasu, kiedy Collins założy swoją własną firmę. W trudnych początkach rozkręcenia własnego biznesu pomagał mu jego mentor producent Roger Greenaway. Na warsztatach i seminariach muzycznych Collins został dostrzeżony przez wytwórnię Magnet Records, która szybko doceniła prace Petera i postanowiła go zatrudnić u siebie.

Jednym z pierwszych klientów Collinsa jako producenta był zespół Matchbox i ich album ‘Rockabilly Rebel’. W roku 1985 Collins wyjechał do Stanów zjednoczonych, gdzie wyprodukował album Rush i Gary’ego Moore’a.

To właśnie Moore zapoznał Collinsa z zespołem, z którym wiele razy będzie współpracował i odnosił sukcesy. Mowa tu o klasykach hard rocka Queensryche. W międzyczasie Collins współpracował z największymi min. z Philem Collinsem( nad ‘Easy lover’), Tracey Ullman (’They dont know’), Musical Youth (’Pass the Dutchie’), Indigo Girls (’Swamp Ophelia’).

Jeśli chodzi o pojedyńcze piosenki to bezsprzecznie największy sukces odniósł Collins z Bon Jovi produkując dwa wielkie hity z ‘Crossroad’- ‘Always’ i ‘Someday I’ll Be Saturday Night’, a także słynne ‘Hey Stoopid’ Alice’a Coopera. Pełne albumy Collins produkował z wypróbowanymi zespołami takimi jak Queensryche (’Empire’,'Hear in the Now Frontier’,’ Operation Mindcrime’, ‘The Best I can’), Indigo Girls (’All that we let in’, ‘Become You’), Rush(’Hold Your Fire’, ‘Power Windows’, ‘Big Money’, ‘Counterparts’, ‘Test for Echo’) czy z Gary’m Moore’m (’Run For Cover’, ‘Wild frontier’, ‘After war’). Collins pracował z Bon Jovi jeszcze raz nad ich albumem ‘These Days’. Wyszedł z tego dojrzały klasyk chwalony przez krytykę na całym świecie, chociaż z drugiej strony zarzucano albumowi brak przebojów. Do dziś jest to jedna z najlepszych i najdojrzalszych (tekstowo i muzycznie) płyt Bon Jovi. Collins wyprodukował także min. ‘Hell is’Alice’a Coopera, ‘Aida’Eltona Johna, ‘Kiss’i ‘Move Closer’ Toma Jonesa, a współpracował także min. z Brianem Setzerem, Billy’m Squierem i The Cardigans. Dla przyjemności Collins produkował także niezliczoną ilość różnych składanek(filmy, wydarzenia,i mprezy charytatywne).Gdyby policzyć wszystkie produkcje Collinsa (single, płyty, kompilacje etc) wyszłoby tego grubo ponad sto pozycji.

Peter Collins do dzisiaj cieszy się powszechnym uznaniem w świecie muzyki popularnej. Nic dziwnego bo jest chyba najbardziej ‘płodnym’ producentem i jednym z najbardziej doświadczonych.

Bob Rock

kwiecień 7, 2008

Jeden z najlepszych i najbardziej popularnych producentów w świecie rocka. Mając takie nazwisko-to chyba nic dziwnego. Zwykle kojarzy się go głównie z Metallicą, pewnie dlatego, że wyprodukował ich same multiplatynowe płyty. Ale niewiele osób wie, że Rock jest także świetnym gitarzystą, tekściarzem i kompozytorem. A gdy nie produkuje, jest inżynierem dźwięku.

Wszystko zaczęło się pod koniec lat 70-tych, kiedy to Bob pos- tanowił, że zostanie gwiazdą rocka. Wraz z kumplami założyli punkową kapelę o w ciekawej nazwie ‘The Payola$’. Zespół odniósł umiarkowany sukces(ale w swoim rodzinnym kraju-Kanadzie ogromny)wydając w latach 80-tych 4 albumy(’In A Place Like This’, ‘No Stranger to Danger’, ‘Hammer On A Drum’, ‘Here’s The World For Ya’). W roku 1983 The Payola$ dostali popularną nagrodę Juno za singiel roku. Szybko podpisali kontrakt z A&M Records, jednak już w roku 1986 grupa się rozpadła. Rok później Rock i kolega z The Payola$- Paul Hyde założyli kolejną kapelę Rock N’Hyde. Nagrali jeden album dla wytwórni Capitol Records(który też okazał się sukcesem dzięki trzem hitowym singlom)pt’Under The Volcano’.

Ponieważ od początku Rocka interesowało coś więcej niż tylko granie muzyki, wkręcił się na stanowisko asystenta inżyniera dźwięku w słynnym studio Little Mountain w Vancouver. Szybko się uczył i awansował na stanowisko inżyniera dźwięku. Pracę w studiu dzielił ze swoją karierą artystyczną. Jako inżynier współpracował(i przyjaźnił się) z producentem Bruce’m Fairbairnem. Para ta odpowiedzialna jest za olbrzymi sukces Bon Jovi(Slippery When Wet i New Jersey), debiut i drugą płytę Loverboy(Loverboy i Wildside) oraz za powrót Aerosmith do rockowej czołówki(Permanent Vacation). Jednak pomimo tych sukcesów Boba ciągnęło do czegoś więcej. Już w roku 1988 zadebiutował jako pro- ducent płyty niemieckiego zespołu Kingdom Come.

Debiut został dostrzeżony i o Rocka zaczęła się starać ówczesna czołówka. Do roku 1990 Rock pracował przy koncertówkach dla min.Cher, Motley Crue, Davida Lee Rotha, Loverboy i The Cult. Współpraca z Motley Crue szybko przyniosła efekty. Ich regularny album ‘Dr.Feelgood’wspiął się na 1-sze miejsce w USA, sprzedając ogólnie na całym świecie ponad 7 mln egzemplarzy. Na liście Billboard Top 200 Album płyta pozostawała przez 2 lata. Był to pierwszy tak ogromny sukces zespołu jak i produce- nta Boba Rocka. W roku 1991 Rock rozpoczął(trwającą do dziś)współpracę z Metallicą. Wielu fanów metalu uważa tę płytę za najlepszą rzecz jaką Metallica kiedykolwiek nagrała. ‘Czarny Album’ zadebiutował na 1-szym miejscu Billboardu we wrześniu 1991 i pozostawał w pierwszej setce przez 5 lat, sprzedając się w ponad 16 mln egzemplarzach. Następni na liście Rocka byli Bon Jovi i ich ‘Keep The Faith’. Był to bardzo ważny album dla grupy powracającej po 4-letniej przerwie i po solowych przygodach dwójki liderów. Ale przede wszystkim brzmienie musiało być inne niż w poprzedniej dekadzie. I to Rockowi się udało osiągnąć. Pomimo fali grunge’u ‘Keep The Faith’ zadebiutował na 5-tym miejscu Billboardu jesienią 1992 roku. Bon Jovi powrócili. Rock tymczasem nie marnował czasu i ponownie połączył siły z Metallicą. Ich kolejne płyty ‘Load’, ‘Reload’ i ‘Garage Inc.’odniosły ogromne sukcesy na całym świecie(’Load’-sprzedała się w 9mln, ‘Reload’-7mln, ‘Garage’w samych Stanach w ponad 5mln). Właśnie z powodu tak olbrzymich sukcesów komercyjnych i łagodniejszego brzmienia wielu fanów Metalliki odwróci- ło się od zespołu. Przybyło za to wielu nowych nie-metalowców.

Z powodu przepracowania Rock wziął sobie roczny urlop(dlatego też odmówił produkowania ‘These Days’ dla Bon Jovi). Powrócił w 1996 pracując z Verucą Salt nad jej albumem ‘Eight Arms to Hold You’. Płyta została doceniona przez krytykę. A na Rocka czekał już Bryan Adams. Nad płytą ‘On A Day Like Today’ Rock z Adamsem pracowali na Jamajce. Po powrocie Rock znowu spotkał się Hettfieldem, Ulrichem&Co, co zaowocowa- ło tym razem płytą symfoniczną(nagraną z orkiestrą)pt.’S&M’. Rock zaczął współpracować z artystami mniej znanymi jak Nina Gordon(’Tonight and The Rest oF Your Life’) czy American Hi-Fi, a ostatnio z Tonic(’ Head On Straight’). W swoim studiu Plantation w Maui Bob zrobił też 6-ty album Our Lady Peace ‘Gravity’. Ostatnim dokonaniem Rocka jest kolejna płyta Metalliki ‘St.Anger’, gdzie był też basistą zespołu( wieloletni basista opuścił zespół tuż przed wejściem do studia, a nowy pojawił się już po nagraniu materiału). ‘St.Anger’ była powrotem do ciężkiego grania (chwalona przez metalowców, ‘zjechana’przez krytykę za schematyzm, toporne brzmienie i zero inwencji).

Warto jeszcze wspomnieć, że okazjonalnie(jako producent, inżynier czy aranżer) Rock pracował także z min. Skid Row, The Cranberries i Davidem Bowie. A w 1993 próbował powrócić do swojej własnej muzyki formując zespół Rockhead(z byłym perkusistą The Payola$ Chrisem Taylorem). Grupa wydała jeden album i dwa single.

Patrick Leonard

kwiecień 7, 2008

Patrick Leonard pierwsze kroki w muzycznym biznesie zaczął stawiać pod koniec lat 70-tych.Ale musiało minąć przynajmniej 10 lat, żeby świat dostrzegł niezwykły talent i wszechstronność Leonarda, który z czasem stał się jednym z najlepszych producentów muzycznych. Poza tym Leonard był także kompozytorem, tekściarzem i niezwykle cenionym piani- stą. Pierwszymi klientami Pata zostali Heaven&Earth w roku 1978 i Tri- llion dwa lata później. Ale przełom nastąpił w połowie lat 80-tych, gdy Pat rozpoczął owocną współpracę z Madonną. Wyprodukował i był współ- autorem najpopularniejszych albumów piosenkarki min.’Like A Prayer’, ‘True Blue’ czy ostatnio ‘Ray Of Light’. Pomimo olbrzymiego sukcesu Leonard nie zaprzestał pracy z mniej znanymi muzykami. W latach 80-tych pracował min. z Hiroshimą i Stanleyem Clarckiem(1985) i Julią Brown( 1986). Właśnie w tym czasie krytyka i sami muzycy docenili talent Pata, każdy chciał z nim nagrywać. Oczywiście Leonard korzystał z okazji. Pod koniec dekady pracował z Pink Floyd i Brianem Ferry, a w lata 90-te wszedł naprawdę ‘ostro’, produkując min. dla Bryana Adamsa, Roda Stewarta i Rogera Watersa(’Amused To Death’,1994). Z Adamsem zrobił słynną ‘Unplugged’, a ze Stewartem jego najsłynniejszą płytę ‘Vagabond Heart’ (1991) i później ‘Have I Told You Lately’(1993).

W roku 2000 zetknął się ze Stewartem raz jeszcze(’Unplugged’). Leonard nie wstydził się pracować z idolami nastolatek typu Enrique Iglesias(1999) czy Jewel. W ten sposób poszerzał swoje horyzonty ale i zarabiał niezłe pieniądze. To pomogło mu założyć swoje własne studio nagraniowe, do którego sprzęt załatwiła mu Yamaha(w podzięce za reklamę-Leonard jako keyboard player, używał ich sprzętu). Było też tylko kwestią czasu, kiedy Patrick założy swoją własną wytwórnię. ‘Unitone’ wydała swoją pierwszą płytę w 1997 roku, była to oryginalna muzyka Leonarda i jego zespołu(o tytule ‘Rivers’). W roku 2000 album ten został wznowiony i rozprowadzony przez Rounder Records. Do dnia dzisiejszego Leonard nie rusza się poza swoje studio, dlatego to muzycy muszą udać się do Los Angeles, jeśli chcą pracować z Patrickiem. Poza produkcją Pat udziela się wciąż muzycznie pomagając min. Jeffowi Beckowi, Fleetwood Mac czy Natalii Imbruglia. W nowe tysiąclecie Leonard wszedł typowo dla siebie, pracując zarówno z muzykami mniej znanymi(Duncan Sheik, Casey Stratton)jak i gwiazdami (Bon Jovi, Anastacia). Szczególnie z BJ Leonard zrobił coś specjalnego. Razem z liderami zespołu postanowili zaryzykować i spróbować nagrać hity zespołu na nowo(pierwotnie ‘This Left Feels Right’miał być the best live akustycznie). Wszystkie piosenki rozebrali na części i poskładali na nowo w innej aranżacji(czasem szokującej). W nagraniu ‘Livin’ On A Prayer’ Jona wokalnie wspomogła żona Leonarda, aktorka i piosenkarka Olivia D’Abo. TLFR nagrano w ekspresowym tempie(3 tygodnie). Pat, Jon i Richie lubią nazywać ten album eklektycznym i wszyscy chcieliby się jeszcze kiedyś spotkać w pracy.

Na razie Leonard szykuje się do pracy przy najnowszym dziele Madonny, a BJ wydają album z innym ‘wziętym’ producentem Johnem Shanksem. Warto wspomnieć, że Leonard wyprodukował z powodzeniem kilka soundtracków filmowych min.do ‘Legalnej Blondynki’, ‘Moulin Rouge’, ‘Spirit:Stallion of The Cimarron’ oraz do ‘Shreka’. A na przyszłość Pat raczej też nie zrezygnuje ze współpracy z własnym zespołem ‘Toy Matinee’ grającym pop progresywny(tak członkowie zespołu zdefiniowali swój styl). Leonard oczywiście jest założycielem grupy, jej producentem, głównym tekściarzem i klawiszowcem.

Tony Bongiovi

kwiecień 7, 2008

Tony Bongiovi posiada nazwisko wiele mówiące dla każdego fana zespołu Bon Jovi. Tak właśnie brzmi oryginalne nazwisko lidera formacji Jona B. A Tony to jego kuzyn, który pomógł młodemu Jonowi na początku kariery. Ale po kolei.

Bongiovi przez lata wypracował sobie pozycję bardzo cenionego i doświadczonego producenta, który praktycznie miał do czynienia ze wszystkimi stylami w muzyce(rock, metal, pop, punk, disco, soul). Zanim jednak założył swoje słynne studio The Power Station, pracował jako aranżer i inżynier dźwięku w wielu miejscach. Karierę swoją zaczął na początku lat 70-tych, będąc inżynierem dźwięku dla Millie Jackson, The Last Poets i Crash Landing. Wkręcił się na te stanowisko w dość ciekawy sposób. Będąc nastolatkiem, zadzwonił do studia Motown w Detroit i powiedział, że jest w stanie zaanalizować wszystkie ’smaczki inżynierskie’ ze słuchu. Zrobiło to wielkie wrażenie na szefostwie i Tony w krótkim czasie dostał robotę. Pewną anegdotą z tego okresu jest wypowiedź Tony’ego, który stwierdził, że będzie pierwszą osobą, która wyjedzie z Detroit i odniesie sukces jako niezależny producent. Nikt pewnie nie spodziewał się, że stanie się to tak szybko.

W roku 1974 Tony Bongiovi założył wraz z Meco Monardo firmę producencką (do tego towarzystwa dołączył później jeszcze Lance Quinn). Ich pierwszym dziełem była płyta Glorii Gaynor zawierająca wielki hit ‘Never Can Say Goodbye’. ??wiadomie czy nie, ale tą płytą dwójka produ- centów rozpoczęła erę disco. Pracowali jeszcze nad wieloma projektami disco(min.z Carol Douglas-’Doctor’s Orders) ale szybko znaleźli inny sposób aby rozwijać się i eksperymentować. W roku 1977 na fali Gwiez- dnych Wojen Monardo i Bongiovi postanowili popracować nad oryginalnymi soundtrackami słynnych filmów SF. Ich celem było przerobienie muzyki znanej nam z filmów na bardziej radiową i chwytliwą (nawet z elementami disco). Niekoniecznie to podobało się Johnowi Williamsowi (kompozytor filmowy znany ze współpracy ze Spielbergem i Lucasem), ale reżyserzy nie narzekali na darmową promocję. Album ‘Star Wars&Other Galactic Funk’ odniósł sukces. Podobnie było z kolejnymi dziełami duetu Monardo- Bongiovi (min.’Encounters of Every Kind’, ‘The Wizard Of Oz’, ‘Superman& Other Galactic Heroes’).

Na okolicznościowej składance ‘Christmas in the Stars-Star Wars Christmas Album’ możemy usłyszeć wokal niejakiego Johna Bongiovi. Duet pracował jeszcze nie raz nad podobnymi projektami w latach 80-tych, ale Tony nie próżnował w innych dziedzinach. Po założeniu swojego studia Power Station Bongiovi podjął współprace z min. z późniejszymi klasykami punku The Ramones (płyta ‘Leave Home&Rocket to Russia’z 1977) i Talking Heads (’Talking Heads’-także z ‘77). W roku 1980 Tony postanowił wspomóc swojego kuzyna Johna B., dając mu robotę w swym studiu. Poza produkcją wczesnych utworów demo(w tym ‘Runaway’i ‘She Don’t Know Me’)Bongiovi maczał palce w debiucie chłopców z New Jersey- Bon Jovi(1984), dzieląc trudy producenckie ze starym znajomym Lancem Quinnem. W latach 80-tych Tony skupił się na produkcji cięższych brzmień min.Aerosmith(’Rock In A Hard Place’, ‘Classic Live 1&2′), Helix(’No Rest for the Wicked’), Meat Loaf(’Dead Ringer’) czy samego Ozzy’ego Osbourne’a(’Bark At The Moon’). Był także producentem debiutu Aldo Novy.

Przez lata 90-te Tony odpoczywał, by powrócić w dość kontrowersyjny sposób. Na fali popularności solowego albumu Jona Bon Jovi’ Destination Anywhere’w 1997 roku Tony postanowił wypuścić na rynek album z nigdy niepublikowanymi wczesnymi nagraniami swojego słynnego kuzyna. A że zrobił to bez pozwolenia Jona i Mercury Records, zawisło nad nim widmo sądu. Sprawę załatwiono polubownie. Tymczasem płyta ‘John Bongiovi-The Power Station Years 1980-1983′ cieszyła się dużym powodzeniem wśród fanów zespołu. Obecnie Tony wciąż posiada swoje własne studio (zwane The Avatar Studios) i dodatkowo jeszcze swoją własną firmę menadżerską Bongiovi Entertainment Inc. Na brak zajęć nie narzeka;)

Dann Huff

kwiecień 6, 2008

Producent,wokalista,gitarzysta i tekściarz. W biznesie muzycznym koleżka nieprzypadkowy, bowiem wraz ze swym bratem Davidem Huffem stanowili trzon hardrockowej formacji z lat 80-tych Giant.

Urodzony w roku 1960 w muzykalnej rodzinie, jego ojciec byl aranżerem i dyrygentem. Od najmlodszych lat David towarzyszyl ojcu w pracy, a w wieku 9 lat zaczął grać na gitarze.
W wieku 16 lat zaczął grać jako muzyk sesyjny na demówkach różnych artystów z Nashville. Potem ruszył do Los Angeles rozwijac swój talent i szukać znajomości. Tu wspomagał w studiu min. Madonne, Michaela Jacksona i Whitesnake. Mając 20 lat formuje kapele Whiteheart, gdzie oprócz niego i jego brata Davida(perkusja) grają min. Mark Gershmehl na klawiszach, Billy Smiley(klawisze/gitara), Gary Lunn na basie i Steve Green na wokalu.

Whiteheart byla pionierem tzw. rocka chrześcijańskiego. Po nagraniu dwóch płyt Dann opuszcza zespół i wkrótce potem wraz z bratem tworzą Giant, jedną z wielu kapel hardrockowych lat 80-tych.
Pomimo wielkiego sukcesu singla “I’ll See You In My Dreams” Giant nigdy tak naprawdę nie osiągneli sukcesu komercyjnego.
Kiedy w 1991 ich drugi album ‘Time to Burn’ został wydany a zaraz potem trzeci(’III’), na świecie zaczeło sie już szaleństwo
związane z grunge. To był koniec grania a la lata 80-te. Nie tylko Giant
sie wtedy rozpadł.

W latach 90-tych Dann wrócił do roboty sesyjnej, pracował z wieloma
artystami o różnych rodowodach muzycznych.Jako ciekawostkę można podać, że zagrał na gitarze w kawałku Whitesnake ‘Here I Go Again’- w wersji na składankę z 1994 roku. Warto też wspomnieć że wtedy też postanowił wrócić na stałe do Nashville, które nazywa swoim prawdziwym domem.

Przede wszystkim Huff jednak znalazł nowe powołanie- produkcję.
Współpracował z takimi artystami jak: Faith Hill, Megadeth, Lonestar,SheDaisy Carrie Underwood, Rascal Flatts i Keithem Urbanem (za jego album ‘Be Here’ był nominowany w kategorii producent roku w 2004 roku).
Uhonorowano go dwoma nagrodami muzycznymi CMA w kategorii ‘muzyk roku’ w 2001 i 2004 roku.
1 maja 2007 roku został wybrany przez Akademię Muzyki Country producentem roku.
Ostatnio do spółki z Johnem Shanksem (podzielili sie mniej wiecej pół na pół-Shanks wziął połowę bardziej szybką, rockową) był
odpowiedzialny za nowy album Bon Jovi ‘Lost Highway’, płytę inspirowaną przez muzykę country i Nashville. Za pierwszy singiel ‘Make a Memory’ jest odpowiedzialny Huff. Warto tu wspomnieć jako ciekawostkę dla fanów, że magiczna koncówka utworu
jest wynikiem świetnie układajacej sie współpracy Huffa z Richiem Sambora. Obaj prześcigali sie w pomysłach jak by tu ulepszyć piosenkę. Efekt możemy podziwiać…

Desmond Child

styczeń 7, 2008

Tego pana żadnemu fanowi BJ nie trzeba specjalnie przedstawiać, bowiem jest współtwórcą sukcesu i największych hitów zespołu. Chociaż z zawodu jest tekściarzem i kompozytorem ostatnio zaczął się udzielać także jako producent (min.dla Bon Jovi: koproducent BOUNCE i Executive Producer HAVE A NICE DAY, ale też dla Rickiego Martina i Jo Dee Messina). Dlatego też zamieszczamy go w tej rubryce.

Desmond Child spędził dzieciństwo na Florydzie, a dokładnie w Miami Beach. Jego pierwszą inspiracją była własna matka Elena Casals, pochodząca z Kuby kompozytorka i autorka tekstów. Często syn widział ją tworzącą przy fortepianie i to zaowocowało miłością Desmonda do tego instrumentu. Nie tylko nauczył się na nim grać ale i komponować. W wieku 14 lat Child pod wpływem przyjaciółki Lisy Wexler postanowił zająć się komponowaniem na poważnie. Wiedział, że znalazł pasję na całe życie. W liceum założył pierwszą kapelę, a raczej akustyczno-folkowy duet Night Child(wraz z wokalistką i gitarzystką Debrą Walls). Występowali min. w Woodstock, Bostonie i Montrealu. Dzięki znajomości z zespołem Van Morrisona udało im się nagrać parę demówek. Byli blisko podpisania kontraktu z profesjonalną wytwórnią, jednak szybko się rozpadli. Gdy Child dostał się do Miami-Dade College, szybko nawiązał nowe znajomości. W 1973 poznał dwie wokalistki(Maria Vidal,Diana Grasselli)z którymi założył nowy zespół Desmond Child & Rouge. Po przeprowadzce do Nowego Jorku trio zaczęło grywać we wszystkich możliwych klubach. To zaowocowało konraktem z Capitol Records w 1978. Zespół nagrał dwa albumy w 1979, jeden z nich zawierał taneczny hit “Our Love Was Insane”. Jednak wytwórni nie podobało się to, że zespół nagminnie miesza wszystkie możliwe gatunki muzyczne. W 1980 trio się rozpadło. Desmond wtedy właśnie postanowił, że od teraz skupi się tylko na tworzeniu piosenek(ale dla innych wykonawców).

Zaczął od KISS i razem z Paulem Stanleyem stworzyli jedne z największych ówczesnych przebojów “I Was Made For Loving You’(z płyty ‘Dynasty’), a potem ‘Heaven’s On Fire’(z ‘Animalize’ z 1984r). W sumie Child był współtworcą 16 piosenek Kiss. Anegdota mowi, że gdy tylko Jon Bon Jovi usłyszał ‘Heaven’s On Fire’ chwycił za telefon i zadzwonił do Childa. Pierwszą piosenką jaką wspólnie napisali(we trójkę z Richiem Samborą) była ‘You Give Love A Bad Name’. Od tego czasu Child stał się kimś więcej niż tylko songwriting-doktorem.

Przyjaźń i współpraca z Bon Jovi trwa do dnia dzisiejszego(Child maczał palce w min.’Livin’ On A Prayer’, ‘Bad Medicine’, ‘Keep The Faith’, ‘Saturday Night’ a ostatnio w ‘One Wild Night’, ‘The Distance’ czy ‘Bells Of Freedom’). Drugim wielkim zespołem z którym współpracował Child w latach 80-tych i 90-tych byli Aerosmith. Wraz ze Stevenem Tylerem i Joe Perrym stworzyli min.’Dude Looks Like A Lady’, ‘Angel’, ‘What It Takes’ i ‘Crazy’. To wystarczało aby o Childa zaczęła zabiegać cała ówczesna pierwsza liga.

W tamtym okresie Desmond współpracował min. z Cher, Roxette, Cyndi Lauper, Ratt, Chicago, Alice Cooper i Cinderella. Napisał także dla Joan Jett jej hit ‘I Hate Myself For Loving You’, a dla Michaela Boltona ‘How Can We Be Lovers’. Po wielu latach spędzonych w Nowym Jorku i Los Angeles Desmond powrócił do Miami w 2 połowie lat 90. W garażu wybudował sobie studio i zaczął się bawić Pro-Tools. Mało kto wie, że debiutem w roli producenta(a zarazem piosenką w całości stworzoną przez Childa na Pro-Tools) był wielki hit Rickiego Martina ‘Livin La Vida Loca’. Poza produkcją Child zajął się też realizacją dźwięku i miksowaniem. Dla Martina Child jeszcze napisał i wyprodukował min. ‘She Bangs’, ‘ Shake Your Bon-Bon’, ‘Cup Of Life’ i ‘Nobody Wants To Be Lonely’. Poza Miami Child spędza dużo czasu w Nashville, gdzie niedawno kupił sobie drugi dom. Udziela się tam także jako producent, ale tym razem muzyki country(min.z Jo Dee Messina). Jak widać Desmond Child zasmakował w produkcji ale może nie zrezygnuje z tego, co robi najlepiej.